Gminna Orkiestra Dęta przy OSP w Czajkowie
Gmina Czajków
KALENDARIUM MUZYCZNE
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Menu
Dołącz do Nas na Facebooku
Święta Wielkanocne
 

W Niedziele Wielkanocną tradycyjnie wzięliśmy udział w uroczystej rezurekcji będącej pamiątką zmartwychwstania Chrystusa.

W nabożeństwie, które poprzedziła procesja oprócz muzyków Gminnej Orkiestry Dętej przy OSP w Czajkowie udział wzięli również strażacy jednostek OSP z Gminy Czajków, poczty sztandarowe, delegacje niosące obrazy oraz licznie zgromadzeni wierni. Mszę święta w intencji wszystkich parafian odprawił ksiądz wikariusz Karol Gibki.

W parafii Czajków kultywowana jest tradycja zaciągania warty przy Grobie Pańskim. Pełnią ją strażacy ochotnicy z wszystkich jednostek OSP z terenu Gminy.



Historia Straży Grobowych autorstwa prof. nadzw. dr hab Władysława Tabisza



Wielkanocne straże grobowe

Strażacy ochotnicy, pełniąc wartę przy Grobie Chrystusa, podtrzymują tradycję. Jednocześnie demonstrują te cechy, które ściśle przypisane są do ich społecznej roli, a wynikają z gotowości do ochrony i obrony.

Jednym z charakterystycznych elementów obrzędowości w ochotniczych strażach pożarnych są straże grobowe pełniące służbę w okresie Wielkiego Tygodnia. Zwyczaj ten, dawniej znany w całym kraju, powoli zanika, ale między innymi na Podkarpaciu, w Małopolsce i w okolicach Kalisza przetrwał w kształcie wzbogacanym o nowe elementy, głównie stroju i wyposażenia. Oprócz funkcji obrzędowych, straże grobowe przekazują elementy tradycji i informację o roli, jaką odgrywały kiedyś w życiu swoich miejscowości. Niektóre powstały na wzór Gwardii Narodowej, podtrzymując ducha narodowego, inne sięgają tradycja odsieczy wiedeńskiej. Zawsze jednak występował element militarny. Łukasz Gołębiowski pisał pod koniec XIX w. w pracy „Lud polski, jego zwyczaje i zabobony”, iż w kościele oo. Jezuitów w Warszawie „Grób cały zrobiony był z szyszaków, pałaszów i innej broni”.

Obyczaj „pilnowania” Grobu Chrystusa ma zapewne średniowieczny rodowód, a nawiązuje do roli Kanoników Regularnych Stróżów Świętego Grobu Jerozolimskiego, których Jaksa z Kopanicy sprowadził do Miechowa w 1163 roku. Zakon zwano także bożogrobcami lub miechowitami(od siedziby w Miechowie), jak również krzyżakami, nawiązując do podwójnego czerwonego krzyżami który był znakiem zakonników. To właśnie bożogrobcy stali się twórcami zwyczaju budowania Grobu Chrystusa w Wielkim Tygodniu i sprawowania przy nim straży. Strażacy polscy mają świadomość, że uczestnicząc w misterium Grobu Pańskiego, nawiązują do symboliki zawartej wprost w ewangelii wg św. Mateusza: „Nazajutrz, to znaczy po dniu Przygotowania zebrali się arcykapłani i faryzeusze u Piłata”, a wówczas „Rzekł im Piłat: Macie straż: idźcie, zabezpieczcie grób, jak umiecie. Oni poszli i zabezpieczyli grób, opieczętowując kamień i stawiając straż”.

„Turkowie”

Dzięki bogactwu kostiumów i rozbudowanym formom widowiskowym, straże grobowe cieszą się dziś sympatią i zainteresowaniem nie tylko we własnym środowisku, stanowiąc od pewnego czasu niemałą atrakcję turystyczną. Jedną z najstarszych , o bogatej tradycji była Gwardia Narodowa w Dębowcu koło Jasła(niestety nie przetrwała), założona jeszcze w 1772 roku. Na niej, i jej podobnych strażach, wzorowano służbę strażacką straży grobowych, powstających wraz z powoływaniem do życia drużyn strażackich. Jeśli strażnicy Grobu Pańskiego używają elementów umundurowania przypominających odzienie tureckie , to takie straże zwykło się nazywać „Turkami”. Tego typu straże grobowe mają niezwykły charakter i klimat, a mieszkańcy wielu miejscowości na południu Polski wywodzą pochodzenie tego obyczaju i stosowanych strojów do powrotu z odsieczy wiedeńskiej. Stąd niektóre drużyny nazwane właśnie „Turkami”, a elementy ich stroju to nawiązanie do łupów wojenny zdobytych na armii Imperium Osmańskiego dowodzonej przez wezyra Kara Mustafę.

Zdarzało się także w niektórych miejscowościach, że straże przy grobie pełnili strażacy w strojach kosynierów. Zawsze jednak strój straży nosił charakterystyczne cechu munduru i było to okazją do pokazania barw narodowych, wyrazem kultywowania i manifestowania treści patriotycznych. W okresie zaborów czy później wojen i okupacji „przemycano” w tradycji grobowej symbole narodowe(orła, sokoła, flagi narodowej), co samo w sobie zawierało przesłanie wychowawcze, stanowiło niejako wizerunek własnej historii, ale także służyło demonstracji lojalności narodowej i przywiązania do wartości religijnych.

Współcześnie strażacy z OSP przy Grobie Chrystusa pełnia wartę w galowych mundurach, a swoją obecnością nadal dają wyraz wspomnianym wcześniej treściom. Jednocześnie demonstrują te cechy, które ściśle przypisane są do ich roli społecznej, a wynikają z gotowości ochrony i obrony, w tym zapewnienie bezpieczeństwa i ochrony przeciwpożarowej, utrzymania porządku, gotowości udzielenia pomocy w razie potrzeby. Straże grobowe realizują się poprzez honorową wartę, ale także przemarsze, parady i musztrę, które są okazją do pokazania sprawności fizycznej i organizacyjnej. Codzienna ofiarna walka z zagrożeniami, ale także świąteczne parady owocują wysokimi notowaniami strażackiej służby na skalę prestiżu społecznego. Zapewniają także strażakom z OSP wysoka pozycję niekwestionowanych autorytetów w środowisku lokalnym i nie tylko. A jest to społecznie ważne w czasach, gdy dewaluacja autorytetów stała się problemem zarówno politycznym, jak i społecznym.

W kultywowanych strażach grobowych ciekawa jest nie tylko przyciągająca uwagę barwna forma swoistego przedstawienia, ale interesujący jest cały kontekst kulturowy. Tradycja ta przetrwała do chwili obecnej, a teraz zdaje się przeżywać swój renesans, przypominając, iż stanowi ważny element dziedzictwa kulturowego. Pod koniec XX w. zapisano dokumencie zatytułowanym „Strategia dla wiejskiej Europy”, że „(…) to dziedzictwo w postaci krajobrazu i kultury ludowej przedstawia znaczną część naszej zbiorowej pamięci. Zapewnia >korzenie< współczesnemu człowiekowi, poczucie związku z miejscem i z przeszłością”. Nie chodziło tu o czyste zakonserwowanie tego dziedzictwa, gdyż jego bogactwo wywodzi się stad, że było wciąż zmieniane, uzupełniane i adaptowane. Chodziło raczej o bardziej świadomy do niego stosunek, o wolę budowania na nim, o czucie się zeń i przekazywanie go następnym pokoleniom.

Historyczny bęben

Strażacy ochotnicy z dumą stwierdzają, że wiele zachowanych przekazów historycznych przetrwało dzięki sukcesji służby przekazywania z ojca na syna. Warunkiem jednak trwałości tych przekazów jest ich dokumentowanie, m.in. w muzealiach gromadzonych przez poszczególne środowiska i w zbiorowej pamięci mieszkańców. Przykładem niech będzie środowisko o rozlicznych cechach wielokulturowych, dawniej miasteczko Wielopole Skarzyńskie, miejsce urodzin Tadeusza Kantora i Marcina Dańca. Od dziesiątków lat kultywuję się tutaj tradycję strażackiego „chodzenia” z bębnem tureckim. Jak głosi tradycja, powracający z wyprawy wiedeńskiej w 1683 roku król Jan III Sobieski zatrzymał się wraz ze swoim orszakiem na odpoczynek w zamku obronnym u hetmana Jabłonowskiego. W podzięce w podzięce za przyjęcie pozostawił zdobyczny bęben turecki, wykonany z blachy miedzianej, na który naciągnięto kozią skórę. Mieszczanie utrzymują, że król kazał bić w bęben w okresie największych świąt. I tak ten zwyczaj był kultywowany przez mieszkańców od kilku wieków, następnie przez założoną i zarejestrowaną w 1879 roku ochotniczą straż pożarną. Dziś kolejne pokolenia w Wielopolu Skarzyńskim kontynuują piękna tradycję. Strażacy pełniący wartę przy Grobie Chrystusa, o północy z Wielkiej Soboty na Wielką Niedzielę, zbierają się na wzgórzu pod figurką św. Jana Nepomucena, gdzie przy głośnym biciu w bęben z innymi pątnikami śpiewają pieśni wielkanocne. Następnie całą noc strażacy chodzą od domu do domu. Głośnym śpiewem i biciem w bęben oznajmiają mieszkańcom Wielkanoc i zapraszają na rezurekcję. Do tradycji należy przyjęcie ich przez gospodarzy przysmakami świątecznymi. Godzinę przed rezurekcją uczestnicy przechodzą pod kościół, bębnieniem i śpiewem kończą pierwszą część obrzędu. W dawnych czasach, gdy wierni nie mieli zegarków, w ten sposób zwoływano ich na nabożeństwo. W czasie mszy rezurekcyjnej znów słychać głos bębna, co ma imitować trzęsienie ziemi w czasie obrzędu Zmartwychwstania Chrystusa. Po obiedzie wielkanocnym rozpoczyna się kolejna część kultywowania tradycji. Strażacy i mieszkańcy wyruszają z bębnem na wzgórze pod figurkę Jana. Tam bębnieniem wzywają mieszkańców Wielopola Skarzyńskiego, Brzezin, Nawsia i okolicznych miejscowości oraz gości. Ludzie oda na uroczystość nazywaną w lokalnej tradycji „Meus”(od nazwy biblijnej Emaus), cały czas przy odgłosie bębna śpiewają pieśni wielkanocne, potem psalm so św. Rozalii, patronki chroniącej przed zarazą i morowym powietrzem. Następnie wszyscy udają się w procesji na stary cmentarz ofiar zmarłych na cholerę w 1848 roku. Tam po odprawieniu modlitw i odśpiewaniu pieśni za tych, co zostali tu pochowani, następuje zakończenie tego historycznego obrzędu. Warto przy tym zauważyć, że wielu miejscowościach dawnej Galicji to właśnie posługa przy pochówku zmarłych na cholerę czy hiszpankę kształtowała ducha samopomocowego. Tak było np. w Brzezinach koło Ropczyc, gdzie za sprawą hr. Leopoldyny Morskiej zorganizowano w roku 1848 drużynę grzebiącą zmarłych(nikt z drużyny nie uległ zakażeniu), a następnie dziedziczka ufundowała pierwszą sikawkę(straż formalnie zarejestrowana została dopiero 1896 roku).

Społeczny fenomen

„Dorobek” straży grobowych(w tym „Turków”) gromadzą na co dzień pasjonaci Muzeum Etnograficznego im. F. Kotuli w Rzeszowie Oddział Muzeum Okręgowego w Rzeszowie . W dokumencie tejże placówki kultury czytamy m.in., że „społeczny fenomen, jakim są >wielkanocne straże grobowe<, jest adekwatny do wyzwań, jakie stawia nam współczesny świat. Ta unikatowa tradycja stanowi zatem nasze niematerialne dziedzictwo kulturowe, które zawiera się nie tylko w kolorowych mundurach, ale także w ich zdobieniu i określonym kontekście historycznym i światopoglądowym przewijającym się rekonstrukcją dawnych tradycji i zwyczajów, niestety w zmodyfikowanej-często skomercjalizowanej formie”.

Przypomnijmy -rola strażaków z OSP w tym zacnym dziele rekonstrukcji dziejów jest nie do przecenienie.


„Wielkanocne straże grobowe” STRAŻAK nr 4/2017 autor: prof. nadzw. dr hab. Władysław Tabasz


Tekst: M.H.

Zdjęcia: Aleksandra Baś

Dołącz do Nas na Facebooku

Wszystkie prawa zastrzeżone dla Gminna Orkiestra Dęta przy OSP w Czajkowie © 2019

Projekt i wykonanie ideaCode

Ta strona internetowa używa ciasteczek (cookies). Pozostając na niej, wyrażasz zgodę na korzystanie z tych plików.